” TZW.., pokojowa rewolucja”

Marzec 15, 2010

Drodzy państwo , będzie to subiektywny artykuł odnoszący się do jednej z publikacji Gazety Górniczej  a dokładniej do tekstu pod tytułem „Pokojowa rewolucja !”.  Na samym początku chciałbym zauważyć że zmiany które w obecnej chwili zachodzą w RSiT , nie mają nic wspólnego z jakąkolwiek rewolucją lub przewrotem .

Samo używanie terminu „rewolucja ” , w dzisiejszych czasach jest nadużywane i często bywa zabiegiem stricte socjotechnicznym .

W celu wytworzenia pewnej atmosfery lęku  i podziału na tych złych i dobrych , co nie  zmienia faktu że w ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z głębokim kryzysem politycznym.

Kadencja prezydenta Czunkiewicza nie zalicza się do tych najgorszych ani do tych najlepszych , nie jest  prawdą  że nic nie zrobiono, tak  jak i nie jest prawdą że jest to prezydentura przełomowa czy choćby dobra . Ja ją oceniam jako dostateczną   , ale to jest moja subiektywna  ocena ponieważ przez dwa dni współtworzyłem rząd .

Kolejna sprawa to słynne posiedzenie rządu z dnia 13 marca bieżącego roku na skype ,  z mego punktu widzenia jako osoby która uczestniczyła w zebraniu  . Przypominała  raczej pewnego rodzaju spotkanie integracyjne , z powodu  żartobliwych dygresji  na różne tematy .

W tym samym czasie na forum RSiT , dopytywano się co ustalono na posiedzeniu  .  W chwile potem na forum wybuchła wielka wrzawa ,  na temat tego że rządu zamiast brać się do roboty urządza bzdurne spotkania, które nic wnoszą nie w rozwój RSiT  .

Pozwolę sobie dodać że jednocześnie w trakcie zebrania (przed wrzawą) poszczególne osoby wysyłały prośby  do  obywateli, aby ci obieli nie obsadzone stanowiska w strukturach administracji   . Jednak  apel i prośby zostały odrzucone , różnych powodów .

Wracając do całego zmieszania na forum , w momencie kiedy przedstawiłem swój opis  przebiegu rozmów na skypie ,  został skomentowany jako sianie propagandy i mijanie się z prawdą .                  W między czasie na forum i prywatnymi kanałami (nie potwierdzona informacja ) padło wiele nie potrzebnych słów , wina tu leży po oby dwóch stronach .

Następnego dnia w godzinach po południowych ,  kontynuowano  posiedzenie rządu , tym razem całkiem poważnie , analizowano wiele wariantów co dalszego funkcjonowania gabinetu .  Aż dobiegła informacja z forum o zrzeczeniu się wszystkich funkcji i chwilowego odejścia z RSiT   Marcela Hansa .

Osoby zasłużonej i powszechnie szanowanej , budowniczego RSiT  , osoby która pobudza aktywność , po przez swoje   zaangażowanie większości inicjatyw . Wobec zaistniałej sytuacji , oraz niesprecyzowanej wizji dalszego działania rządu .  A przypomnę że po święcie powstania Scalvinni , opuściła RSiT również  zasłużona osoba Michała Staropodlaskiego  .  Rząd nie chciał , aby kolejni obywateli opuszczali RSiT , jak i zdał sobie sprawę z faktu że bez długo terminowego planu działania nie ma co trwać na stołkach .  Co nie oznacza że nie było żadnych pomysłów , były ale było ich zbyt mało . Prawdę powiedziawszy nie wiedziano też jak się zabrać za ich realizacje.

Warto nadmienić fakt , uczestnictwa w niedzielnym  spotkaniu wielu wybitnych Sarmatów JKW Piotra Mikołaj,   i wielu innych zacnych osób. Którzy zjawili się aby pomóc w  celu   zażegnania  kryzysu który narastał od kilku dni jak nie od tygodni .

Rząd podał się do dymisji , co zostało przyjęte z pewnym dystansem przez społeczeństwo , nie było jakiejś szczególnej radości czy smutku .  W chwili  powrotu Marcela Hansa na forum, zaczęto przedstawiać pomysły na to co ma być dalej , wszyscy co do jednego byli zgodni że obecny system sprawowania władzy się nie sprawdza.  Warto nadmienić że w właśnie z osobą Marcela Hansa większość obywateli upatruje rozwój RSiT .

Tak na zakończenie , nie daje mi spokoju jedno pewne spostrzeganie obywateli na role rządu w RSiT  , otóż przyjęto że to rząd ma być odpowiedzialny za różne inicjatyw i ich wykonanie w sensie że to on ma je dosłownie realizować . I z tym się nie zgadzam , bo uważam że rola rządu polega na czymś innym , mianowicie nad stworzeniem  warunków dla obywatela, aby ten tworząc jakiś pomysł i realizując go , odczuwał korzyści z niego idące przy czym się dobrze bawił .

Janusz Zamoyski de Richelieu .

„Aktywizacja polityczna „

Marzec 6, 2010

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie  stagnacja sceny politycznej w Rzeczpospolitej Scalvinii i Trizondalu. W sumie jest to trend wpisujący się również w inne w państwa, w których aktywność na tym polu, wypada dość blado.  W RSiT istnieją dwie mocne partie PN i SPP, które posiadają aktywne zasoby ludzkie , jednak nie potrafią ich w pełni wykorzystać. A działalność tych że partii ogranicza się do okresu wyborów,oczywiście poszczególne osoby udzielają się w różnego rodzaju inicjatywach obywatelskich, jednak nie firmują tego swoją przynależnością do danej partii (co nie jest niczym złym).

Działania a raczej brak działania z strony takich organizacji jest niepokojące,z względu na pryzmat ich dalszego istnienia. Czemu ,otóż brak zaangażowania w życiu publicznym , powoduje stopniowy upadek tych organizacji.  Co raz bardziej potwierdza to hipotezę , że w mikroświecie  nie funkcjonują partie polityczne, a tak  naprawdę są to układy towarzyskie, które wymieniają się  władzą.  Oczywiście jest nie możliwe aby partie wirtualne działały na wzór , partii z realu .

Można przecież przyjąć pewne schematy funkcjonujące w realu, jak choćby organizacje kongresów partii (wirtualnych na forum ) , wspieranie inicjatyw społecznych po przez objęcie ich patronatem ,  organizowanie tzw briefingów etc.., można tak długo wymieniać .  Jednak tak się nie dzieje , w Prawicy Narodów widać pewne postępy w tej materii , jak na przykład ostatnio przyjęta deklaracja ideowa tej partii, ale to za mało . Natomiast w Socjalistycznej Partii Pracy , nie widać żadnych ruchów zmierzających do aktywizacji politycznej społeczeństwa , co prawda nie pytałem władz SPP o ich plany ale z pewnością odpowiedziano by , że jest szykowana wunderwafe  .

Zaraz usłyszymy że jest siana propaganda, a ja nie lubię tego słowa wolę by to nazywano obywatelskim uświadomieniem społecznym .  Partie zmienią się albo sczezną .

Janusz Zamoyski de Richelieu .

„Wybrałem RSiT”

Marzec 3, 2010

Drodzy państwo dziś Rzeczpospolita Scalvinii i Trizondalu , świętuję pierwszą rocznicę powstania . RSiT  tak naprawdę jest tyglem narodów, a każdy z nich wkłada swoją część tożsamości narodowej  w budowę  tego pięknego kraju .

Tożsamości kulturowej którą należy swoiście pielęgnować ,  rozprzestrzeniać na cały  v-świat .  Chronić przed zgubnym wpływem innych kultur , ale nie izolować , tylko subiektywnie wybierać  te najbardziej wartościowe elementy , z którymi można się utożsamiać .

Tą tożsamość tworzą nie trzy ale cztery narody ,  Scalvińczycy ,   Trizondalczycy  , Pięciopolanie  i Sarmaci .  Zaraz odezwą się głosy jak to przecież  Sarmaci się nami nie interesują , a ja uważam wręcz przeciwnie . Dlaczego , otóż obywatele Księstwa Sarmacji również dołożyli cegiełkę w budowę Rzeczpospolitej Scalvinii i Trizondalu .  Wsparli nas  w kształtowaniu naszej państwowości po przez  podpisanie unii , co nam umożliwiło szybszy rozwój .  Odezwą się głosy , że było by to możliwe bez tej  unii ,  ale jednak wybraliśmy taki a nie inny kierunek ,  a cała reszta jest zwykły gdybaniem . Wtedy została podjęta taka a nie inna decyzja , i dzisiaj widać jej efekty , nie jest źle , jest dobrze ale może być jeszcze lepiej.

Mieszkałem w wielu v-krajach w Austro-Węgrzech ,  w Federacji Korony i Litwy , Wielkiej Polondii  , Nordii  aż w końcu przybyłem do Księstwa Sarmacji .  Zapoznawszy się z wszystkimi krajami koronnymi wybrałem właśnie RSiT .  Pytacie czemu ,  otóż  moją uwagę skupiła walka o nowego mieszkańca  , kiedy się przedstawiłem na liście dyskusyjnej KS ,   zaraz zostały przedstawione zaproszenia do zamieszkania tego a nie innego kraju koronnego . Wybrałem RSiT , przede wszystkim dlatego że posiada forum , które w mojej ocenie jest bardziej komfortowe niż LD   . Kiedy przybyłem na te wspaniałe ziemie , zaraz po przywitaniu , wszyscy służyli  pomocą i zachęcali do aktywnego uczestnictwa w życiu na forum . I jak widać dalej tu jestem , i tu pozostanę .

Janusz  Zamoyski de Richelieu .

„Mijają kolejne dni „

Marzec 1, 2010

Drodzy państwo w ostatnich dniach można było zauważyć , zmiany zachodzące w Prawicy Narodów . Na tajnym forum Prawicy Narodów została przedstawiony projekt deklaracji ideowej partii .

W trakcie dyskusji , nie zgłoszono żadnych poprawek do przedstawionego tekstu , następnie odbyło się głosowanie nad przyjęciem owego dokumentu , który  został jednogłośnie  przyjęty .

Deklaracja Ideowa Prawicy Narodów

Prawica Narodów jest organizacją obywateli Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu , których łączy wyznaczony system wartości, określany mianem konserwatywnego liberalizmu .

Integracja ludzi, ugrupowań deklarujących poglądy prawicowe , powinna się dokonywać na podstawie programu , który określi ich ideowa tożsamość , stanowiąc wytyczne do działalności politycznej . Prawica Narodów za zasadnicze elementy tego programu uznaje : Wolność , Własność i Sprawiedliwość .
Naszą misje opieramy na wspólnych wartościach wolności , poszanowaniu każdego człowieka i wartościach chrześcijańskich. W polityce dostrzegamy potrzebę otwarcia umiaru i rozwagi podejmowanym działaniu. Łączy nas wspólne poczucie odpowiedzialności za przyszłość Rzeczpospolitej Scalvinii i Trizondalu .
Chcemy łączyć wierność tradycji z budową nowoczesnej, sprawnej i zamożnej RSiT.
Chcemy słuchać ludzi , pracować wśród ludzi i dla ludzi. Rozwój społeczeństwa obywatelskiego jest dla nas ważny , chcemy państwa które dzieli przestrzeń publiczną z społeczeństwem obywatelskim.
Nasza partia kieruje swoje przesłanie do tych wszystkich narodów Rzeczpospolitej , którzy nadal poszukują bliskiego im przedstawicielstwa politycznego i nie są zadowoleni z istniejącego stanu rzeczy. Do tych, którym marzy się: partia która, swoją działalność traktuje jak służbę publiczną, partia głęboko ideowa, ale wyzbywająca się agresji i gotowej do politycznych kompromisów ,partia która jest skuteczna, ale nie poddająca się cynizmowi, partia ludzi kompetentnych, ale pozbawionych arogancji.
Taka partia jest również naszym marzeniem, taką partię chcemy budować, dlatego już teraz przystąp do nas , razem budujmy lepszą przyszłość jutra .

Po zimowym letargu  wyraźnie widać  , zmiany zachodzące w partii , działania mające na celu określenie ideowej tożsamości Prawicy Narodów .

Tym samym ucinając wszelkie spekulacji , oponentów politycznych jako że Prawica Narodów nie ma nic z prawicy  , a partia jest jedynie związkiem układów towarzyskich .

Wiadomo z pewnych źródeł  , że są prowadzone prace nad pewnymi zmianami w statucie partie , które mają usprawnić działania tej organizacji .

Janusz Zamoyski de Richelieu

„Biuro ruszyło „

Luty 26, 2010

Szanowni państwo , obywatele v-świata , w końcu po długich oczekiwaniach ruszyło biuro mentora Rzeczpospolitej Scalvinii i Trizondalu .
Na stanowisko mentora , powołano jakże zasłużoną i pracowitą osobę pani Ivette , którą znacie z artykułów z NCzasu oraz działalności na rzecz rozwoju RSiT . Efekty pracy pani mentor widać gołym okiem , zaledwie kilku dni sprawuje ten urząd a już zdążyła pomóc jednemu z obywateli .
Zastanawiacie się państwo czym jest mentor , otóż zgodnie z ideą ,jaka służyła ustanowieniu tej funkcji , jest to przewodnik dla nowych obywateli .Osoba która pomoże ci się odnaleźć w gąszczu biurokratycznych instytucji , nie zawsze zrozumiałych przepisów prawa . Osoba która wprowadzi cię w rozległy świat Rzeczpospolitej Scalvinii i Trizondalu . Osoba która wesprze cię radą i pomocą , w sprawach dla ciebie niezrozumiałych . Instytucja mentora nie jest kolejnym stanowiskiem aby upychać kolegów partyjnych , czy organem w którym urzędnik żłopie kawę i przewraca papierki
z jednej kupki na drugą . Z urzędem mentora wiąże się misja , powołanie by służyć pomocą nowo przybyłym mieszkańcom , pokazać światło w tunelu . Urząd mentora reguluje ustawa o mentorze z dnia 26 Grudnia 2009 autorstwa Jana kaw. Dmowskiego y Potockiego z poprawkami Marcina Komosińskiego i Karoliny hr. von Lichtenstein-Sobieszek . Mentor ma wachlarz możliwości
aby pomóc mieszkańcowi , jak choćby poprawione wydanie poradnika autorstwa Marcela Hansa i doświadczonych obywateli .
Obywatel v-świata, śmiało odwiedzajcie Rzeczpospolitą Scalvinni i Trizondalu ,z pewnością spodoba się wam u nas , w razie pytania i nie jasności zwracajcie się do biura mentora , gdzie zostaną rozwiane wasze wątpliwości .

Obraz przedstawiający  kolejka petentów przed Biurem Mentora .

Janusz Zamoyski de Richelieu .

„Troche o mnie „

Luty 25, 2010

Witam nazywam się Janusz Zamoyski de Richelieu jestem mieszkańcem Księstwa Sarmacji i obywatelem Rzeczpospolitej Scalvinii i Trizondalu , będę w sposób subiektywny(nie kiedy obiektywny) przedstawiał zdarzenia, informacje z v-świata, oraz pisał felietony . Wpierw jednak przedstawię moją osobę , interesuję się historią, polityką i sportem .
W mikronacjach narodziłem się w Monarchii Austro Węgier jako Piotr de Burg von Baden , gdzie aktywnie się udzielałem , wstąpiłem do Austro Węgierskiej Partii Demokratycznej prowadzonej przez charyzmatycznego populistę Łukasza Ziólkowskiego . W AWPD przedstawiłem kilka sensownych projektów usprawniających działalność partii , w między czasie brałem czynny udział w życiu Austro -Węgier . Głównymi przeciwnikami w walce o władzę była Liberalna Partia Austro Węgier pod przewodnictwem Riccardo Riterra von Rotberga jak i nieformalny sojusz Victorio four Mortuusa i barona Vidora Simona . Mimo niepokojących nastrojów w AWPD i zapędów dyktatorskich przewodniczącego pracowałem na rzecz dobra tejże partii . W walce o władze miała zdecydować debata wyborcza po między przedstawicielami 2 największych partii , niestety Łukasz nie miał czasu wziąć w niej udziału , dlatego też jako sekretarz generalny AWPD zostałem wyznaczony do podjęcia rękawicy . Debata przebiegała w miłej atmosferze i była dyskusją merytoryczną bez wycieczek i animozji politycznych , jednak wygrała partia pod wodzą Rotberga ( obecnego prezydenta Republiki Francuskiej ). Mimo zdobyciu większości 2 mandatów , formowanie rządu powierzono Mikolasovii Vey’wi działaczowi lewackiemu , co był prawdopodobnie skutkiem zakulisowych działań Mortuusa. Pomimo memu ostremu sprzeciwowi i niezadowoleniu Filipa Czarnoty (vice- przewodniczącego AWPD) , Łukasz podjął decyzje o współtworzeniu rządu z Veym . Tym samym nie miałem innego wyjścia jak odejście z AWPD , i przyłączenia się do obozu Liberałów .
Gdzie za moją na mową powstał gabinet cieni , monitorujący działania władz Vaya. Po krótko trwałym okresie niestabilnych rządów gabinetu Vaya , i niewyjaśnionym okolicznościom zaginięcia premiera w wypadku lotniczym , LPAW przejmuje rządy w kraju , w których już nie mogłem uczestniczyć z powodu pracy i życia osobistego w realu .
Kolejny przystankiem w mojej podróży . rok czasu od wydarzeń w Monarchii A.W. była Federacja Korony i Litwy obecnie Rzeczypospolita Obojga Narodów , gdzie przybyłem pod nazwiskiem Krzysztofa Sapiehy .
Od samego początku byłem aktywny w życiu publicznym Federacji , mniej angażowałem w utarczki polityczne , a więcej w budowę państwa i tworzeniu solidnego prawa . Co oczywiście zostało zauważone przez tamtejsze władze , i zostało mi zaproponowane stanowisko Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji , które z radością przyjąłem . Praca w Federacji pochłaniał mnie całego , stworzyłem wiele wartościowych ustaw , aż w końcu Król August IV nobilitował mnie i nadał tytuł barona . W miarę upływu czasu , i powiększania się państwa napływu nowych obywateli , zauważyłem że tworzone prawo nie jest przestrzegane przez władze i społeczeństwo , jako że jestem legalistą postanowiłem opuścić Federacie .
Aż w końcu dotarłem do Wielkiej Polondii , gdzie zaznaczyłem swoją aktywność na forum , po upływie 2 tygodniu zostałem powołany do Tymczasowej Rady Wielkiej Polondii jako minister bez teki , jak wszystkim wiadomo na forum są dostępne rozdziały konstytucji miego autorstwa . Kolejnym krokiem było założenie Stronnictwa Konserwatywno Liberalnego z pomocą pana Malchera Estery Naw. Niestety w związku z brakiem aktywnością prezydenta Daliszewskiego i jego nieobecności przez okresu 3 tygodni postanowiłem opuścić W P. Za na mową Łukasza Ziółkowskiego (obecnie Swen Haugland ) przeprowadziłem się do prężnie rozwijającego Królestwa Nordii .
Pobyt w Nordii okazał się być błędem ,mimo że to wspaniały kraj , jego atmosfera mi nie służyła .
Przybywszy na fiordy okazano mi dużo zaufania , przyznając automatycznie obywatelstwo oraz powołując mnie na urząd Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji , co była możliwe dzięki wstawiennictwu premiera Hauglanda . Początkowo współpraca z premierem układała się dobrze , jednak z czasem te stosunki się pogarszały . Kością nie zgody były odmienne poglądy na funkcjonowanie państwa i jego instytucji . W Stortingu przedstawiano ustawy w trybie ekspresowym, co było zasługą rządu Swena Hauglanda, jednak w nie których przepisach występowały buble prawne jak choćby w ustawie o Nordyjskiej Federacji Piłkarskiej .
To nie wszystko premier przedstawiając Kodeks Karny prawie w całości go skopiował z Księstwa Sarmacji , tłumacząc się wzorowaniu na prawodawstwie sarmackim , mój projekt KK został odrzucony bo był w opinii pana Swena nieudolny , ale przynajmniej go sam napisałem .
Można by tak długo wymieniać jakie różnice nasz dzieliły , bomba wybuchła w dniu kiedy rozpocząłem dyskusje dotyczącą wizji państwa . Każda z stron przedstawiała swoje argumenty , dyskusja co raz bardziej przypominała podwórkową kłótnie . Koalicja rządząca w związku z brakiem argumentów , oraz pokazaniem siły politycznej , zorganizowała manifestacje w stortingu
(organ ustawodawczy Królestwa Nordii) polegający na zasypywanie izby nic nie znaczącymi ustawami takimi jak ustawa o kosiarkach spalinowych czy krawężnikach itp… W następnych dniach , zostało zablokowane konto jednego z obywateli , który mnie poparł , oczywiście nie wiem z jakich powodów zastosowano takie środki , jednak sądzę że idzie się domyśleć .
W związku zaistniałą sytuacją , nie widziałem dalszego sensu pozostania w Nordii , zrzekłem się obywatelstwa i kontynuowałem swoją podróż . Która mnie doprowadziła do Księstwa Sarmacji a dokładniej Rzeczpospolitej Scalvinni i Trizondalu , gdzie zostałem ciepło przyjęty i szybko się za klimatyzowałem , i tu mam nadzieje pozostać .

Janusz  Zamoyski de Richelieu .


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.